Kilkanaście dni temu zakończyliśmy rozgrywki I Edycji Ligi Entuzjastów Curlingu. Zwycięzcami Ligi - ChecSport Team, ale nie wynik sportowy w tych rozgrywkach był najważniejszy. Okazało się, że curling może być pretekstem do miłych, cotygodniowych spotkań, podczas których nie tylko rywalizacja ma znaczenie. Równoprawnym elementem tego przedsięwzięcia były integracyjne spotkania przy cieście w barze po meczach. I ten model się sprawdził!
Sądzę, że nie tylko ja z osobami, z którymi miałem przyjemność przez ponad 4 miesiące spotykać się niemal co wtorek znam się teraz o niebo lepiej. Że nasze relacje są nieco głębsze, a wzajemne dyskusje nie muszą ograniczać się do curlingu. Po prostu znaleźliśmy podczas tych rozgrywek czas także na rozmowy na inne tematy. I o to właśnie chodziło. O integrację przy okazji gry w curlingu.


